Przejdź do treści

CPCV – umowa przedwstępna w Portugalii. Co musisz wiedzieć

Opublikowano: Zaktualizowano: 17 min czytania
4,8/5 (55 ocen)
CPCV – umowa przedwstępna w Portugalii. Co musisz wiedzieć

To ta jedyna nieruchomość. Cena się zgadza, lokalizacja jest świetna, oglądasz ją już drugi raz. Słońce świeci, decyzja zapadła. Właściciel prosi o rezerwację i nagle pada słowo, które prędzej czy później słyszy każdy kupujący w Portugalii: CPCV.

Dla wielu osób to moment, w którym zaczyna się prawdziwy stres. Obcy dokument, nieznany język, kwoty rzędu kilkudziesięciu tysięcy euro… i wreszcie podpis na papierze, który prawnie wiąże obie strony. Brzmi groźnie? Trochę tak. Ale spokojnie, jesteśmy tu po to, żeby Ci pomóc.

Krótka odpowiedź: CPCV to umowa przedwstępna, przy której wpłacasz zadatek (sinal) w wysokości 10–20% ceny – przy nieruchomości za 350 000 EUR to od 35 000 do 70 000 EUR. Jeśli wycofasz się Ty, zadatek przepada w całości. Jeśli wycofa się sprzedający, musi oddać Ci dwukrotność wpłaconej kwoty. Pieniądze idą przy tym prosto na jego konto – rachunek powierniczy nie jest w Portugalii standardem, choć czasem da się go wynegocjować.

Ten przewodnik to Twoja mapa. Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebujesz, żeby podpisać CPCV ze spokojną głową – albo wiedzieć, kiedy z czystym sumieniem powiedzieć „nie, dziękuję”. Dowiesz się:

  • czym dokładnie jest CPCV i jakie niesie ze sobą konsekwencje prawne,
  • ile wynosi zadatek i co się stanie, gdy ktoś nagle zrezygnuje,
  • o jakie klauzule musisz powalczyć, zanim przelejesz pieniądze,
  • co dokładnie sprawdzić przed złożeniem podpisu, żeby nie kupić kota w worku,
  • jak CPCV ma się do polskiego zadatku, który pewnie już znasz z autopsji.

TL;DR – W skrócie

  • CPCV to prawnie wiążąca umowa przedwstępna w Portugalii. Podpisujesz = jesteś zobowiązany.
  • Zadatek (sinal) to zazwyczaj 10–20% ceny nieruchomości. Przepada, jeśli się wycofasz. Jeśli jednak wycofa się sprzedający – oddaje Ci dwukrotność tej kwoty.
  • Brak escrow – zwykle. Pieniądze trafiają prosto na prywatne konto sprzedającego, nie do notariusza. Wyjątki są możliwe, ale trzeba o nie poprosić i mieć powód.
  • Zadatek to nie zawsze te same 10%. Przy prostym mieszkaniu zwykle 10%, przy trudnej działce nawet 20%.
  • Klauzule zawieszające (np. warunek uzyskania kredytu) to Twój najlepszy przyjaciel. Koniecznie o nie zadbaj, jeśli posiłkujesz się bankiem.
  • Zanim wpłacisz cokolwiek, upewnij się, że Twój prawnik dokładnie prześwietlił nieruchomość i sprzedającego.

Czym jest CPCV?

Zanim dostaniesz do ręki jakikolwiek dokument w języku portugalskim, na pewno usłyszysz to jedno słowo: CPCV. I pamiętaj – to wcale nie jest błaha formalność. To dokładnie ten moment, w którym zaczynasz być prawnie i finansowo związany z transakcją.

CPCV (Contrato de Promessa de Compra e Venda) to po prostu umowa przedwstępna kupna-sprzedaży nieruchomości. To dokument, który twardo zobowiązuje obie strony – Ciebie jako kupującego i obecnego właściciela jako sprzedającego – do sfinalizowania transakcji u notariusza w określonym czasie (escritura pública).

Sam dokument nie daje Ci jeszcze kluczy ani aktu własności. To zaledwie obietnica. Mówiąc krótko: sprzedający obiecuje sprzedać, a Ty obiecujesz kupić. Wszystko w ustalonym terminie, za konkretną cenę i na wybranych warunkach.

W momencie podpisywania umowy wpłacasz zadatek (sinal). Traktuj to jako zaliczkę na poczet zakupu, bo ta kwota zostanie potrącona z ostatecznej ceny u notariusza.

Kiedy w ogóle podpisuje się CPCV? Zazwyczaj, gdy już dogadacie cenę i warunki. Od podpisu do aktu notarialnego mijają wtedy 2 do 4 tygodni – tyle zajmuje zwykle prawo pierwokupu, opłacenie podatków i logistyka (pełny harmonogram rozpisaliśmy w osobnym tekście: ile trwa zakup nieruchomości). To także czas na kompletowanie dokumentów i rzetelne due diligence nieruchomości.

Ile wynosi zadatek i co się dzieje, gdy ktoś się wycofa?

Wysokość zadatku można negocjować, ale najczęściej jest to 10–20% wartości transakcji. Przykładowo, jeśli Twój wymarzony dom kosztuje 350 000 EUR, przygotuj się na wpłatę między 35 000 a 70 000 EUR w momencie podpisania papierów. To nie jest dodatkowy koszt, tylko ułamek ceny, który regulujesz wcześniej.

Gdzie w tych widełkach wylądujesz, zależy głównie od tego, jak „czysta” jest nieruchomość. Przy zwykłym domu czy mieszkaniu z kompletem papierów rozmowa zaczyna się i zwykle kończy na 10%. Przy działkach – zwłaszcza takich z niejasnym statusem, dojazdem albo historią podziałów – sprzedający chcą 20%, bo wiedzą, że kupujący ma więcej powodów, żeby się wycofać. Jeśli słyszysz 20% przy prostym mieszkaniu, zapytaj wprost dlaczego.

Zasady kar umownych są w Portugalii proste, jasne i nieubłagane:

Jeśli zrezygnujesz Ty – tracisz cały wpłacony zadatek. Sprzedający po prostu zatrzymuje pieniądze. Koniec kropka. To standardowy sposób na ochronę interesów sprzedającego.

Jeśli rozmyśli się sprzedający – musi on zwrócić Ci podwójną kwotę zadatku. Zadatek wynosił 50 000 EUR? Dostajesz 100 000 EUR. Właśnie dlatego poprawnie napisany CPCV to świetna tarcza dla Was obojga.

Jest jeszcze trzecia droga: sądowe wymuszenie zawarcia umowy (execução específica), czyli zmuszenie drugiej strony, żeby doprowadziła sprzedaż do końca. Kryje się tu niuans, który działa na Twoją korzyść. Co do zasady samo wpłacenie zadatku uznaje się za rezygnację z tej drogi – ale przy budynkach i lokalach tego prawa nie można wyłączyć. Artykuł 830.º ustęp 3 Kodeksu cywilnego stanowi to wprost, więc żaden zapis w umowie Ci go nie odbierze. W praktyce mało kto wybiera tę długą drogę, ale dobrze wiedzieć, że nikt Ci jej nie zamknie.

Pobierz bezpłatny przewodnik BoaVida: Przygotowaliśmy dla Ciebie dwujęzyczny dokument PDF. Omawiamy w nim typowy CPCV klauzula po klauzuli – po portugalsku i po polsku. Możesz go wydrukować i zabrać na spotkanie z prawnikiem. Pobierz przewodnik po CPCV (PDF)

Pobierz wzór umowy CPCV: Kompletny szablon kontraktu w języku portugalskim z naszymi polskimi notatkami. Znajdziesz w nim 11 artykułów i 6 klauzul zawieszających (kredyt, due diligence, wycena bankowa, licencje, hipoteka, sprzedaż innej nieruchomości). Pobierz wzór CPCV (PDF)

CPCV a polski zadatek – co nas łączy, a co dzieli

Jeśli zdarzyło Ci się kupować lub sprzedawać mieszkanie w Polsce, mechanizm kar umownych przy CPCV wyda Ci się znajomy. I słusznie.

Logika jest uderzająco podobna do polskiego zadatku z art. 394 Kodeksu cywilnego. U nas też kupujący traci zadatek, a sprzedający zwraca jego dwukrotność. Portugalia stosuje identyczny model, co wcale nie jest przypadkiem – oba systemy mają korzenie w podobnej tradycji prawa kontynentalnego.

Jednak między CPCV a naszą polską umową przedwstępną jest kilka sporych różnic, na które warto uważać:

ElementPolska umowa przedwstępnaCPCV (Portugalia)
Zaliczka czy zadatek?Masz wybór: zaliczka (wraca do Ciebie) albo zadatek (kara umowna)Zawsze zadatek (sinal) – tu nie ma odpowiednika naszej zaliczki
Ile zazwyczaj wpłacasz?5–10%10–20% (10% przy mieszkaniach, 20% przy trudnych działkach)
Jak wygląda dokument?Umowa plus osobne pokwitowanie zadatkuWszystko w jednym – umowa i zadatek są nierozłączne
Notariusz?Akt notarialny daje prawo przymusu zawarcia umowyUstawa wymaga poświadczenia podpisów (reconhecimento presencial), ale w praktyce często się je pomija – i to kupujący na tym korzysta
Sprawdzanie stanu prawnegoSzybko online w e-KW, zaledwie w kilka minutPotrzebny prawnik i wiedza o lokalnym systemie – to trwa kilka dni

Sinal to zawsze zadatek, nigdy zaliczka. W Polsce możesz wybrać, czy dajesz zadatek (z ryzykiem utraty), czy łagodniejszą zaliczkę (zawsze do zwrotu). W Portugalii wpłacany sinal zawsze działa jak ostry zadatek. Jeśli chcecie inaczej, musicie to wyraźnie napisać w umowie – a to ogromny wyjątek, a nie reguła.

Kwoty na stole są wyższe. Przy zakupie domu za 400 000 EUR, różnica między 10% a 20% to aż 40 000 EUR. Te pieniądze są zamrożone do czasu wizyty u notariusza, więc musisz mieć to zaplanowane w domowym budżecie.

Prześwietlanie papierów to wyższa szkoła jazdy. W Polsce wchodzisz na stronę elektronicznych ksiąg wieczystych i w pięć minut wiesz wszystko. W Portugalii weryfikacja rejestru (Conservatória do Registo Predial) oraz ewidencji podatkowej (Caderneta Predial) to często istny labirynt. Wymaga znajomości lokalnych przepisów, dlatego badanie stanu prawnego przed CPCV rzadko mieści się w kilku dniach – i nie powinno.

Mówiąc krótko: znasz polskie zadatki – znasz połowę prawdy o CPCV. Druga połowa to wyższe stawki i konieczność pomocy świetnego prawnika. W Portugalii to nie jest luksus, to absolutny standard.

Kamienna arkada z powtarzającymi się łukami i portugalską kostką brukową

Gdzie trafia Twój zadatek i dlaczego nie ma tu „escrow”?

W Polsce masz do dyspozycji depozyt notarialny – notariusz trzyma pieniądze, dopóki wszystko nie zostanie sfinalizowane. Nie jest to standard przy każdej transakcji, ale przy większych kwotach albo mniej pewnym sprzedającym sięga się po niego bez większych ceregieli.

W Portugalii? Możesz o tym zapomnieć. Na tutejszym rynku mieszkaniowym taki standard praktycznie nie istnieje.

Twój sinal trafia bezpośrednio na prywatne konto sprzedającego – i to dosłownie w sekundzie, w której oboje złożycie podpisy. Żadnego pośrednika. Żadnego neutralnego konta. Twoje 30, 50, a nawet 80 tysięcy euro ląduje od razu u właściciela.

Portugalscy prawnicy tłumaczą to prosto: przecież sprzedający ryzykuje zwrot dwukrotności, więc escrow nie jest potrzebne. W teorii brzmi to nieźle. W praktyce jest jeden problem: jeśli sprzedający weźmie pieniądze, wycofa się i nagle okaże się niewypłacalny, zostajesz z wygraną sprawą na papierze. Odzyskanie gotówki może zająć lata w sądzie.

Zanim zrobisz przelew, poproś swojego prawnika, by sprawdził nie tylko dom, ale też samego sprzedającego. Czy nie ma długów? Czy nie ściga go komornik? Komornik potrafi błyskawicznie zająć pieniądze z cudzego konta.

💡 Z praktyki: „Praktycznie nie istnieje” to nie to samo co „nie da się”. W jednej z naszych transakcji sprzedający budził na tyle mało zaufania, że nie chcieliśmy puszczać zadatku na jego konto – i pieniądze trafiły do agencji sprzedającego, która przetrzymała je do aktu. Nie notariusz, nie bank: druga agencja, która miała własny interes w tym, żeby transakcja doszła do skutku uczciwie.

Czy więc da się tak zrobić za każdym razem? Zwykle nie – na gorących rynkach sprzedający po prostu wybierze kogoś, kto zapłaci po staremu, portugalsku. Ale jeśli coś w tej konkretnej transakcji Ci nie gra, to jest rzecz, o którą warto poprosić. Najgorsze, co może się stać, to odmowa – a sama reakcja na tę prośbę też jest informacją.

Dlatego weryfikacja wszystkiego zanim podpiszesz cokolwiek jest tak kluczowa. Po przelaniu pieniędzy Twoja pozycja negocjacyjna spada niemal do zera. Upewnij się, że właściciel jest jedynym posiadaczem domu, że nie ma ukrytych hipotek ani komorniczych roszczeń.

Korytarz odnowionego apartamentu w Lizbonie – ciemne drewniane podłogi i geometryczna lampa

Co musi zawierać CPCV? Twój check-list

Agent podrzucił Ci projekt CPCV. Zanim złapiesz za długopis, upewnij się, że ten dokument ma w sobie te kluczowe elementy. Bez nich umowa może być dziurawa i nie chronić Cię w pełni.

  • Pełne dane Was obu: Imię, nazwisko, adres, numer NIF oraz numer dowodu lub paszportu. Jeśli ktoś działa przez pełnomocnika, potrzebna jest procuração.
  • Precyzyjny opis nieruchomości: Adres, numer z rejestru nieruchomości (Conservatória), numer ewidencyjny (matricial), powierzchnia i typ.
  • Wszystkie kwoty i terminy: łączna cena, wysokość zadatku (sinal), terminy ewentualnych rat oraz to, co dopłacisz u notariusza.
  • Termin aktu notarialnego: Kiedy ostatecznie podpisujecie umowę końcową (escritura). Zostaw sobie bufor na kredyt, kompletowanie dokumentów i wszystkie koszty transakcyjne.
  • Czysta karta prawna: Oświadczenie, że dom nie ma długów ani ukrytych hipotek. Każdy znany problem musi być tu wpisany czarno na białym.
  • Klauzule zawieszające: Bez tego punktu nawet nie zaczynaj, jeśli bierzesz kredyt (więcej o tym za chwilę).

Klauzule zawieszające, czyli Twoje koło ratunkowe

Zwykły CPCV jest bardzo wiążący: podpisujesz, płacisz zadatek i bierzesz na siebie konkretne konsekwencje. Jako świadomy kupujący możesz jednak wynegocjować tak zwane klauzule zawieszające (cláusulas suspensivas).

Te dwie potrafią uratować cały zadatek:

Klauzula uzyskania kredytu hipotecznego Umowa wchodzi w życie tylko wtedy, gdy bank da Ci kredyt na konkretnych warunkach w określonym czasie. Jeśli bank powie „nie”, dostajesz swój zadatek z powrotem i rozchodzicie się w zgodzie, bez strat.

Dlaczego to absolutne „must-have”? Bo wycena bankowa jest osobną miarą wartości, a nie sprawdzianem wynegocjowanej ceny – rzeczoznawca banku liczy inaczej niż rynek i bywa, że wychodzi mu mniej, niż stoi w umowie. O ile mniej, nie da się rzetelnie podać: banki nie publikują tych rozbieżności, a zestawianie median wycen z cenami z ogłoszeń miesza dwie różne wielkości. Pewne jest za to co innego – jeśli kupujesz jako nierezydent podatkowy, banki finansują zwykle 60–75%, i liczą ten procent od niższej z dwóch wartości: wynegocjowanej ceny albo własnej wyceny. Bezpiecznie planuj 70% i traktuj wszystko powyżej jako miłą niespodziankę.

Załóżmy, że dom kosztuje 450 000 EUR i liczysz na 315 000 EUR od banku. Bank wycenia go na 390 000 EUR i z tego daje Ci 70% – czyli 273 000 EUR. Brakuje Ci 42 000 EUR własnej gotówki, którą musisz znaleźć w ciągu kilku tygodni. To scenariusz, nie prognoza: równie dobrze wycena może trafić w cenę co do euro.

💡 Wskazówka: Wpisz w klauzulę nie tylko minimalną kwotę kredytu, ale też minimalną wartość wyceny bankowej. Jeśli wycena poleci w dół, a Ty nie możesz pokryć różnicy, ta klauzula pozwoli Ci bezpiecznie zrezygnować i odzyskać zadatek.

Inne ważne klauzule:

  • Klauzula due diligence: transakcja zależy od pomyślnego prześwietlenia dokumentacji i stanu prawnego.
  • Klauzula zezwolenia: niezbędna, gdy zamierzasz coś dobudować lub zmienić i potrzebujesz pewności, że urząd wyda na to zgodę.

Ważna uwaga: sprzedający wcale nie musi się na te klauzule zgodzić. Jeśli celujesz w gorące rynki takie jak Sesimbra czy Setúbal, właściciele mogą wybrzydzać i szukać kogoś z gotówką. Dlatego przydaje się dobry agent reprezentujący kupującego, który potrafi z sukcesem je wynegocjować.

Masz przed sobą projekt CPCV i nie wiesz, czy jest dla Ciebie bezpieczny? Koordynujemy weryfikację prawną i negocjacje warunków CPCV jako część naszej bezpłatnej usługi dla kupujących. Porozmawiajmy. Umów rozmowę Albo napisz na WhatsApp

Co sprawdzić, zanim w ogóle pomyślisz o długopisie?

To jest moment, w którym błędy można jeszcze łatwo odkręcić. Po złożeniu podpisu – już nie.

  • Kto tu naprawdę rządzi (Tytuł własności i obciążenia): Zdobądźcie z prawnikiem odpis z rejestru (Certidão do Registo Predial). Tam widnieje czarno na białym, do kogo należy dom i czy nie wisi na nim jakaś zapomniana hipoteka.
  • Podatki i wymiary (Caderneta Predial): To wypis z ewidencji podatkowej. Upewnij się, że metraż i rok budowy pasują do tego, co mówi właściciel. Rozbieżności mogą oznaczać kłopoty z nielegalnymi przybudówkami.
  • Licencja użytkowania (Licença de Utilização): Bez niej technicznie w domu nie wolno mieszkać. Zmiana prawa z 2024 roku (Simplex Urbanístico, Decreto-Lei n.º 10/2024) usunęła wymóg posiadania licencji podczas aktu notarialnego. Możesz kupić dom bez licencji, ale uwaga: banki nadal wymagają jej do udzielenia kredytu.

💡 Warto wiedzieć: Pytaj wprost: „Czy jest ważna licencja użytkowania?”. Jeśli w odpowiedzi słyszysz „to się sprawdzi” zamiast „tak, mam ją tutaj”, potraktuj to jako odpowiedź samą w sobie. Ustawa Simplex zmieniła zasady notarialne, ale banki są nadal nieugięte.

  • Czyste konto w gminie i na klatce schodowej: Brak zaległości za IMI (podatek od nieruchomości) i ewentualnych długów we wspólnocie mieszkaniowej to podstawa. Inaczej po zakupie to Ty je odziedziczysz.
  • Certyfikat energetyczny: Jest obowiązkowy (Certificado Energético) od 2013 roku i musi on być gotowy na moment sfinalizowania umowy.
  • Prawo pierwokupu: przy nieruchomości klasyfikowanej, w trakcie klasyfikacji, w obszarze chronionym (np. Parque Natural da Arrábida) albo w strefie rewitalizacji (ARU) sprzedający musi zgłosić transakcję na portalu Casa Pronta.

Ten ostatni punkt wart jest osobnego akapitu, bo krążą o nim dwie różne liczby i obie są prawdziwe. Podmioty publiczne – państwo (przez DGPC), region autonomiczny i gmina – mają 8 dni roboczych na samą deklarację. Konserwatura czeka jednak do 10 dni roboczych, zanim sprawdzi portal i dopuści sprzedaż do realizacji. Z Twojej perspektywy liczy się ta druga liczba: to jest realne opóźnienie w harmonogramie.

To nie jedyny termin w tej grze. Jeśli w domu mieszka najemca dłużej niż dwa lata, przysługuje mu 30 dni od odbioru listu poleconego (art. 1091.º Kodeksu cywilnego). Współwłaściciel oraz właściciel sąsiedniej działki rolnej mają 8 dni (art. 416.º i 1380.º). Przy zabytkach obowiązuje kolejność: współwłaściciele, potem państwo, potem region, na końcu gmina – współwłaściciel wyprzedza więc skarb państwa.

Czy CPCV musi być poświadczone u notariusza?

Krótka odpowiedź: przy domu lub mieszkaniu ustawa tego wymaga – a mimo to większość CPCV podpisywana jest bez tego. Brzmi jak sprzeczność, ale przepis został napisany tak, że działa na korzyść kupującego.

Co mówi prawo. Artykuł 410.º ustęp 3 Kodeksu cywilnego wymaga przy umowie przedwstępnej dotyczącej budynku lub lokalu dwóch rzeczy naraz: poświadczenia podpisów w obecności notariusza (reconhecimento presencial das assinaturas) oraz potwierdzenia przez tę samą osobę, że nieruchomość ma licencję użytkowania lub budowlaną.

Co dzieje się w praktyce. Ogromna część CPCV podpisywana jest przy biurku w agencji, bez notariusza. Umowa nie rozpada się przez to automatycznie, bo ten sam przepis zawiera zastrzeżenie, które warto przeczytać dwa razy: na brak tych formalności może powołać się wyłącznie strona kupująca. Sprzedający może to zrobić tylko wtedy, gdy to kupujący zawinił, że ich zabrakło.

Niepoświadczony CPCV jest więc umową, w której dodatkową kartę trzymasz Ty. Naszym zdaniem nie jest to karta, na której warto budować plan – ale jeśli ktoś przekonuje Cię, że pominięcie notariusza jest wyłącznie Twoim ryzykiem, to nie jest prawda.

Kiedy poświadczenie daje realną wartość ponad sam wymóg?

  1. Gdy chcesz wpisać umowę do rejestru (Conservatória) i zyskać pierwszeństwo przed późniejszymi roszczeniami wobec tej nieruchomości.
  2. Gdy kwoty są duże albo stan prawny zawiły – bo przy okazji notariusz musi zweryfikować licencję, a to jest dokładnie ta kontrola, którą Simplex zdjął z etapu aktu notarialnego.

Nie bądź jak inni – najczęstsze błędy polskich kupujących

Każdy z tych błędów kogoś słono kosztował. Ucz się na błędach innych i oszczędź sobie nerwów. Większość z nich da się wyeliminować jedną dobrą rozmową z prawnikiem.

  • Kupowanie oczami, a nie rozumem (brak prawnika). Słońce grzeje, dom jest piękny, więc podpisujesz od razu to, co daje agent. Pamiętaj: agent sprzedającego broni interesów sprzedającego, a nie Twoich. Twój własny niezależny prawnik to konieczność.
  • Wpłacanie za dużego zadatku. Właściciel żąda 30%? Odmów. Standard na rynku to 10–20%. Im więcej kasy zamrozisz u kogoś na koncie, tym większe ryzyko ponosisz.
  • Odpuszczenie klauzuli kredytowej. Jeśli nie masz pewnych pieniędzy z banku, a podpisujesz umowę bez koła ratunkowego, dosłownie igrasz z ogniem.

💡 Wskazówka: Załatw w banku wstępną promesę kredytową na długo zanim pójdziesz podpisać CPCV. To niewiele kosztuje, a zdejmuje z barków większość stresu.

  • Zbyt krótki termin na finał u notariusza. Uwaga na rozróżnienie, które kosztuje ludzi zadatki: ile to zwykle trwa to jedno, a jaki termin wpisać do umowy to drugie. Sam proces po CPCV zamyka się zwykle w 2–4 tygodniach, ale termin w kontrakcie powinien mieć zapas – celuj w 60–90 dni, zwłaszcza z kredytem. Jeśli nie zdążysz na własny termin, to Ty jesteś stroną, która nie wykonała umowy. Zaplanuj przy okazji opłacenie podatku IMT.
  • Lekceważenie sprawdzania papierów. Stan prawny nieruchomości w Portugalii – zwłaszcza starych domków tuż przy plaży – bywa potężnym bałaganem. Jeśli nie wejdziesz w to od razu z ekspertem, szybko to zobaczysz.

Podsumowanie

Podpisanie CPCV to wejście w transakcję na poważnie. To solidny fundament, który z jednej strony Cię chroni, ale z drugiej mocno zobowiązuje. Jeśli Twój kontrakt będzie dobrze napisany, zaopatrzony w koła ratunkowe i sprawdzony przez doświadczonego prawnika – możesz zacząć myśleć, jak urządzisz swój nowy portugalski taras. Zrobiony byle jak – będzie Cię kosztował dokładnie tyle, ile wpłacisz.

Co koniecznie musisz zapamiętać?

  • To prawnie wiążąca sprawa – zmiana zdania kosztuje.
  • Z Twojego konta znika 10–20% ustalonej ceny i trafia wprost w prywatne ręce. Rachunku powierniczego tu standardowo nie ma – ale przy wątpliwym sprzedającym warto poprosić o depozyt u strony trzeciej.
  • Bierzesz kredyt hipoteczny? Klauzula zawieszająca to mus. Wpisuj też z prawnikiem wymaganą kwotę minimalnej wyceny.
  • Pytaj i weryfikuj przed podpisaniem, w przeciwnym razie tracisz jakąkolwiek moc negocjacyjną.
  • Pamiętaj, to nie jest polski zadatek – kwoty potrafią być wysokie, a proces znacznie bardziej żmudny.

Masz już za sobą CPCV? Udało się gładko przeforsować swoje klauzule? Napisz do nas – chętnie usłyszymy Twoją historię.

Chcesz kupić w Portugalii bezpiecznie – od CPCV po klucze? Przeprowadzimy Cię przez każdy krok procesu. Porozmawiajmy – bezpłatnie, po polsku, bez zobowiązań. Zacznijmy rozmawiać Albo napisz na WhatsApp
FAQ

Najczęściej zadawane pytania

Czym jest CPCV i czy jest prawnie wiążące?

CPCV (Contrato de Promessa de Compra e Venda) to umowa przedwstępna kupna-sprzedaży nieruchomości w Portugalii. Jest prawnie wiążąca dla obu stron – kupującego i sprzedającego – od momentu podpisania.

Ile wynosi zadatek (sinal) przy CPCV w Portugalii?

Standardowo 10–20% wartości transakcji. Przy zakupie za 350 000 EUR oznacza to wpłatę od 35 000 do 70 000 EUR w chwili podpisania CPCV. Kwota ta jest potrącana z ceny końcowej przy akcie notarialnym.

Co się dzieje, gdy kupujący wycofa się z CPCV?

Kupujący traci cały wpłacony zadatek. Sprzedający zatrzymuje pieniądze bez obowiązku zwrotu.

Co się dzieje, gdy sprzedający wycofa się z CPCV?

Sprzedający musi zwrócić kupującemu podwójną wartość zadatku. Przy zadatku 50 000 EUR oznacza to zwrot 100 000 EUR.

Czy w Portugalii istnieje escrow przy zakupie nieruchomości?

Co do zasady nie – zadatek trafia bezpośrednio na konto sprzedającego w chwili podpisania CPCV i nie ma tu standardu rachunku powierniczego. Da się jednak wynegocjować depozyt u strony trzeciej, na przykład u agencji sprzedającego. Nie jest to praktyka rynkowa i wymaga zgody drugiej strony, ale warto o to poprosić, jeśli sam sprzedający budzi wątpliwości.

Czym jest klauzula zawieszająca w CPCV i kiedy ją stosować?

Klauzula zawieszająca uzależnia wejście CPCV w życie od spełnienia warunku – najczęściej uzyskania kredytu hipotecznego. Jeśli bank odmówi finansowania, kupujący odzyskuje zadatek. Jest kluczowa przy zakupie na kredyt.

Czy CPCV musi być poświadczone notarialnie?

Przy budynku lub lokalu ustawa tego wymaga – art. 410.º ustęp 3 Kodeksu cywilnego nakazuje poświadczenie podpisów w obecności notariusza oraz potwierdzenie, że nieruchomość ma licencję użytkowania. W praktyce większość umów podpisywana jest bez tego. Kluczowy niuans: na brak tych formalności może powołać się wyłącznie strona kupująca, więc niedopełnienie ich działa na korzyść kupującego, a nie sprzedającego.

Taras z basenem – Portugalia

Pora na kolejny krok?

Porozmawiajmy – bezpłatnie, po polsku, bez zobowiązań.

Porozmawiajmy

Masz szybkie pytanie? Napisz na WhatsApp